Skip to main content

Posts

Showing posts from October, 2017

Feminism of XXI century / Feminizm XXI wieku

Feminism for me is associated with sufagas, which fought for example to allow women to vote on equal terms as men. (Actually general vote in the election).

And this is feminism for me. Fight for equal rights for women. Especially when women and men are working at the same position, they should earn the same. Especially if they have similar experience, knowlege and skills. One should earn more who is qualified better, not because of that what they have in the pants. I don't know and don't understand why work very often is about sexual orientation and not skills.

But at the same time I have this feeling that feminists of XXI century are lost a little. Or maybe it's social media fault? And I believe it blindly and it's also wrong. But unfortunately, probably not only I see this like that.

Lately I have an impression that feminism is not about equal rights anymore, but fight for... hairy legs and underarms. Maybe it is media's fault but if yes, why nobody is screaming…

Post o umieraniu / Post about dying

Świetlicki śpiewał kiedyś o miejscu, do którego przychodzą umierać koty. Cóż...

Mieszkanie w domu, a nie w bloku, ma wiele zalet. Chociażby własny kawałek ogrodu, sporo przestrzeni, taras. Bardzo to sobie cenię, zwłaszcza po niemal 10 latach mieszkania w bloku. Tęskniłam za tym, że mogę zjeść śniadanie na tarasie, wypić kawę na trawie czy mieć posadzone w ogrodzie maliny i wiśnie.

Jednak dom ma również swoje wady. Żeby mieć ciepłą wodę czy grzejniki, trzeba napalić w piecu. Latem trzeba kosić trawę, a zimą odśnieżać chodnik. Czynności, których bardzo nie lubię. Wolałabym chyba zmywać naczynia do końca życia..

Jak się okazuje , to nie wszystko. 

Kilka tygodni temu, w pełni lata, pewnej niedzieli, kiedy wyszłam na chwilę do sklepu odkryłam, że na moim chodniku siedzi szczur wielki jak pół mojego ramienia. Przeraziłam się i uciekłam do domu. (Później się trochę śmiałam, bo moja mama panicznie boi się gryzoni i gdyby była akurat w domu...). Niemniej sama śmiałam się i klęłam na czym świat…

Joga oczu - ćwiczenie / Eye yoga - exercise

Zdrowo się odżywiasz, codziennie ćwiczysz i medytujesz. Dbasz o swoje ciało i duszę. Chcesz mieć zgrabną sylwetkę i dobre wyniki badań. Świetnie. Jednak w całym tym pędzie o lepszych nas często zapominamy o swoich oczach. One też potrzebują, żeby o nie zadbać.

Spędzamy długie godziny przed monitorem komputera. Najpierw w pracy, później przeglądając social media lub czytając artykuły. Poziom zanieczyszczenia powietrza rośnie z dnia na dzień. To wszystko nie sprzyja naszym oczom, które coraz szybciej się męczą, z czasem potrzebują okularów i sztucznego nawilżania.

Jeśli pracujesz przed komputerem wiele godzin, krople do oczu na pewno Ci nie zaszkodzą, ale możesz zadbać o swoje oczy lepiej. Tak jak podchodzisz do swojego ciała z miłością i wrażliwością, zrób to również ze swoimi oczami. Poza przerwami od komputera w pracy (powinno to być co najmniej 5 minut po każdej godzinie według przepisów BHP) poświęć kilka minut dziennie na jogę oczu. Nie przewidziałeś się! Takie ćwiczenie istnieje …

Dlaczego jesteś rasistą? / Why are you a racist?

Ostatnio zapytana o mój reportaż o Indiach w lokalnej gazecie, zaczęłam opowiadać o moim życiu w New Delhi. Jedna pani miała niespecjalną minę. Nie znam jej, więc może to być kwestia jej osobowiści, ale przez myśl przeszedł mi rasizm.

Zaczęłam się zastanawiać czym właściwie jest rasizm i dlaczego istnieje. Doszłam do wniosku, że zupełnie tego nie rozumiem. Nie dlatego, że mój mąż ma inny kolor skóry niż ja. Nie rozumiem rasizmu, bo nie ma on dla mnie najmniejszego sensu!

Czym poza skórą się różnimy? Wszyscy mamy ręce, nogi, oczy, uszy, mózgi, które sterują naszym ciałem, serca, które pompują krew. Dlaczego ktoś daje sobie prawo, żeby obrażać drugą osobę na podstawie czyjegoś koloru skóry. Czegoś nie tylko normalnego, ale również jakże pięknego!

Nie rozumiem dlaczego bywa, że ludzie w Delhi patrzą na mnie jak na kosmitkę. Zwłaszcza, że jest to miasto turystyczne i byłam jedną z wielu milionów białych kobiet odwiedzających ten kraj. W Polsce nie mieliśmy jakichś specjalnych incydentów w…