Skip to main content

LATO / SUMMER

zgubiłam wspomnienie
to w którym siadywałyśmy nad rzeką
trzymając w dłoniach zimne butelki z piwem
nie było w tych dniach żadnych uniesień
romantycznych wschodów słońca ani wyznań
chyba byłyśmy jeszcze dziećmi
pamiętam trawę jak bardzo była zielona
sok z mleczy brudził nasze spodnie
lato było ciepłe a rzeka szumiała
tęsknotą i trochę frustracją
jak pękająca taśma kasety magnetofonu
w trakcie ulubionej piosenki
megnetofon - to takie śmieszne słowo
pamiętasz je jeszcze? wtedy wszystko było śmieszne
i dużo łatwiej oddychało się powietrzem
i liczyło chmury, te podobne do królików
albo do rycerzy
do dziś mam w książce zasuszone kwiaty z tamtej łąki
i do dziś czuję
zapach tamtych jabłek

tamto wspomnienie
złożyłam na cztery jak kartkę z pamiętnika
którego wtedy nie pisałam
otwieram czasem oczy i widzę tamto lato
ostatnie, słodkie lato kiedy wciąż
byłyśmy dziećmi.


I lost my memory
this, when we were sitting at the river
holding hands with cold bottles of beer
nothing special in these days
no romantic sunrises or confessions
I think we still were kids
I remember how green the grass was
dandelions juice stained our pants
summer was warm and the river hummed
longing and frustration a bit
like a cracking cassette tape on the tape recorder
in the midle of the favourite song
tape recorder - it's a funny word
do you even still remember it? everything was funny at that time
and much easier it was to breath that air
and to count clouds, with shape of rabbits and unicorns
or knights
to this day I have dried flowers from that meadow in the book
and to this day I can feel
smell of those apples

that memory
I made as a diary card
which I did not write then
sometimes I open my eyes and see that Summer
last, sweet Summer
when we still were kids. 

Comments

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Moja indyjska teściowa / My indian mother-in-law

Moja nowa rodzina składa się (poza Mężem) z Mamy, Taty, Brata i psa. Mieszkanie z nimi jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Codziennie uczymy się siebie nawzajem i póki co całkiem nieźle nam idzie. Oczywiście najwięcej czasu spędzam z Mamą Abhiego i porównuję wszystkie stereotypy na temat hinduskiej teściowej znalezione w Internecie do tego co mam w rzeczywistości. Stereotypy o hinduskiej teściowej nie różnią się właściwie niczym od tych o polskiej teściowej. Obie przedstawiane są jak co najmniej nieludzkie potwory. Obie to niemal najgorszy rodzaj człowieka. Wystarczy poczytać kawały. Albo inne blogi.

Moja Teściowa dużo się śmieje. Robi najlepszą masala chai na świecie (nasz codzienny rytuał to kubek herbaty o 19:00 i "niestety" jakieś ciastko też ;) ). Gotuje tak, że już nigdy nie będę szczupła (i w przeciwieństwie od tego co zdarzało mi się czytać, nie ukrywa skrzętnie swoich przepisów - od pierwszego dnia pokazuje jak przygotowywać potrawy i odpowiada na każde mo…