Skip to main content

Kulinarne wyprawy Gordona Ramsaya. / Gordon's Great Escape.

Kto zna Gordona Ramsaya niech podniesie rękę! Widzę ich cały las! Wydaje mi się, że Ramsay jest jednym z najbardziej popularnych kucharzy na świecie. Jest nie tylko kulinarnym celebrytą (prowadzi programy takie jak "Piekielna Kuchnia", "MasterChef", "Kitchen Nightmares" i wiele wiele innych), ale utalentowanym szefem kuchni, który ma na swoim koncie gwiazdki Michelina. Do swojego sukcesu doszedł ciężką pracą i teraz zbiera jej zasłużone plony.

Jednym z jego programów jest show podróżnicze "Kulinarne wyprawy Gordona Ramsaya". Byłoby dziwne gdyby nie odwiedził tak wielkiego i różnorodnego kulinarnie kraju jakim są Indie. Powstały na ten temat trzy odcinki i wszystkie możecie obejrzeć na YouTube.

Program jest świetny. Nic dodać nic ująć. Ramsay jest znany z ciętego języka albo mówiąc dosadniej: niewyparzonej gęby. (W telewizji zasłynął z krzyków, przeklinania i rzucania talerzami). Wyobraźcie więc sobie tego pewnego siebie, wiecznie wrzeszczącego kucharza, który przylatuje do Indii i w jego oczach pojawia się czyste przerażenie! :D Nagle traci swoją pewność siebie i ostrożnie stąpa po kruchym, indyjskim kulinarnym lodzie. To właśnie Indie robią z ludźmi. Nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca i nigdy nie wiecie co może czekać Was za rogiem. A jeśli przychodzi czas na testowanie różnych potraw spodziewajcie się kulinarnych orgazmów i rozstroju żołądka raz za razem, dzień po dniu.

Gordon podróżuje po różnych stanach Indii i pokazuje nie tylko jak różnorodny jest to kraj ale jak bardzo różnią się kulinarne upodobania jego mieszkańców. Właściwie każdy region to inna specjalność, jakby podróżowało się po różnych państwach, w których ludzie nie tylko jedzą inne dania ale nawet wyglądają inaczej i mówią innym językiem.

W Delhi Ramsay odwiedziłrestaurację Moti Mahal, w której powstała receptura na słynnego na całym świecie butter chicken. Ale poza tym testował najróżniejsze, przedziwne przysmaki, chociażby chutney z mrówkami czy mięso pieczone w dziurze na pustyni. Do tego w każdym miejscu uczył się gotować i to najbardziej mi się w nim podoba. Gordon Ramsay jest głodny wiedzy i nigdy nie osiada na laurach. Nawet teraz, po tylu latach sukcesów kiedy ma tak ogromne doświadczenie (i tak wiele restauracji) on wciąż uwielbia podróżować by zdobywać doświadczenie. Nigdy nie pokazuje swojej wyższości, nie wymądrza się, a pokornie przyjmuje naukę i widać jak wspaniale ją sobie przyswaja, wzbogacając o swoje umiejętności.

Poza tym wszystkim możecie również zobaczyć jak wspaniałym i ciekawym krajem są Indie, jak zmienia się krajobraz i jak wiele można się tutaj nauczyć jeśli ma się w sobie chociaż odrobinę cierpliwości. Nie brakuje też szaleńców, takich jak kobieta, która wcierała sobie w oczy najostrzejszą papryczkę świata. Gratulujemy głupoty ;)

Żałuję, że na temat Indii nie powstał cały sezon, a tylko 3 części. Myślę, że nawet w 20 odcinkach nie zabrakłoby różnorodności, a każda część byłaby jeszcze ciekawsza od poprzedniej. Dzięki Ramsayowi aż chce się podróżować, chce się wyruszyć w świat i jeść i testować i cieszyć się życiem!




Who knows Gordon Ramsay raise your hand! I see a lot of them! I think that Gordon Ramsay is one of the most popular chef in he world. He is not only a culinary celebrity ( he hosts programs like "Hell's Kitchen", "MasterChef" or "Ramsay's Kitchen Nightmares" and much more), but also a very talented chef who has Michelin stars on his restaurants! For his success he came with hard work and now collects his well-deserved crops.

One of his tv shows is a travel program called "Gordon's Great Escape". Of course it would be very wierd if he never visited that huge and culinary different country like India. There are three episodes and you can watch them on YouTube.

The show is amazing! I swear! Ramsay is known for his bad language. On television he is famous for shouting, swearing and throwing plates. So imagine that this confident man, always screaming at his cook coming to India and you can see pure horror in his eyes. :D Suddenly he loses his self-confidence and is severely affected by the fragile Indian culinary ice. Thats how India affects people. You will not find a second place like this so you never know what might be waiting around the corner. And when the time for food tasting will come you can expect culinary orgasms and bad stomach all the time, day by day.

Gordon travels at different states of India and shows us not only how vast this country is but also how different the food is that you can find in every place. In fact, each region is different, as if you were travelling in different countries where people not only eat different dishes but they even look different and speak different languages.

In Delhi Gordon visits restaurant Moti Mahal where a recipe for the world famous butter chicken was created. But besides that, he tasted various bizarre specialties, such as an ant chutney or meat baked in a hole in the desert. For every place he learned to cook something new which I like in him the most. Gordon Ramsay is hungry for knowledge and never settles on his laurels. Even now, after so many years of success with so much experience (and so many restaurants in different countries) he still loves to travel to gain experience. He never shows his superiority, he never trys to be smarter than anybody and he accepts all things anybody wants to teach him. You can see how great he can assimilate this new knowlege and how it enriches his skills.

Besides all this, you can also see how wonderful India is, how the landscape changes and how much you can learn here if you have a little patience. There are also lunatics like the woman who put on her eyes the most hot chilli pepper in India. Congratulations on stupidity;)

I wish there was a full season about India, not only 3 parts. I think that even in 20 episodes there would be no diversity, and every episode would be even more interesting than the previous one. Thanks to Ramsay, I want to travel more than ever, I want to go out and eat and taste and explore and enjoy life!

Comments

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Moja indyjska teściowa / My indian mother-in-law

Moja nowa rodzina składa się (poza Mężem) z Mamy, Taty, Brata i psa. Mieszkanie z nimi jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Codziennie uczymy się siebie nawzajem i póki co całkiem nieźle nam idzie. Oczywiście najwięcej czasu spędzam z Mamą Abhiego i porównuję wszystkie stereotypy na temat hinduskiej teściowej znalezione w Internecie do tego co mam w rzeczywistości. Stereotypy o hinduskiej teściowej nie różnią się właściwie niczym od tych o polskiej teściowej. Obie przedstawiane są jak co najmniej nieludzkie potwory. Obie to niemal najgorszy rodzaj człowieka. Wystarczy poczytać kawały. Albo inne blogi.

Moja Teściowa dużo się śmieje. Robi najlepszą masala chai na świecie (nasz codzienny rytuał to kubek herbaty o 19:00 i "niestety" jakieś ciastko też ;) ). Gotuje tak, że już nigdy nie będę szczupła (i w przeciwieństwie od tego co zdarzało mi się czytać, nie ukrywa skrzętnie swoich przepisów - od pierwszego dnia pokazuje jak przygotowywać potrawy i odpowiada na każde mo…