Skip to main content

Posts

Showing posts from April, 2017

Piekielne lato. / Hellish Summer

Kiedy siedzę sama w dusznym pokoju i słyszę jedynie szum wiatraka, przypominają mi się sceny z amerykańskich filmów ze stacją benzynową. Albo werandą. Na werandzie, w skrzypiącym krześle siedzi mężczyzna w średnim wieku. Na głowie ma kapelusz z rondem, a na nogach kowbojskie buty. Trzyma w dłoni butelkę zimnego piwa , ale go nie pije bo śpi. Po pustej drodze wiatr popycha kłęby kurzu. Parne powietrze można kroić nożem, a atmosfera jest napięta jak struny gitary. Za chwilę stanie się coś złego.

Siedzę sama w pokoju i wsłuchuję się w dźwięk wiatraka i głośny oddech psa, który przydreptał w ciemności, żeby zasnąć w podmuchach dusznego powietrza. Bo wiatrak już go nie chłodzi, jedynie je mieli dając iluzję ulgi. Kwiecień 2017. Nowe Delhi, 42 stopnie Celsjusza. A nie jest to nawet najgorętszy miesiąc w roku. I chociaż kocham lato i od zawsze przyjaźnię się ze słońcem, to kiedy czuję jak warstwa potu pokrywa moje ciało już dziesięć minut po prysznicu, marzę jedynie o wannie pełnej kostek l…

Przepis na : Łodygi Kalafiora / Recipe for Gobhi ke danthal

Kalafior. Bardzo wdzięczne warzywo, które można przygotowywać na wiele sposobów (w Polsce popularny z majonezem lub bułką tartą smażoną na maśle - w Indiach paratha nadziewana kalafiorem lub aloo gobhi czyli dosłownie ziemniaki z kalafiorem). Większość z nas stosuje jedynie różyczki i wyrzuca resztę. Sama też tak robiłam!  Jakiś czas temu słyszałam, że niektórzy wykorzystują liście tego warzywa żeby zrobić zdrowe chipsy albo pesto. Jednak nie spotkałam się do tej pory z gotowaniem kalafiorowych łodyg! W Indiach są bardzo popularne, na tyle, że na targu możecie kupić same łodygi, bez różyczek i liści. Poza tym jest to warzywo bardzo często używane w indyjskiej kuchni zatem uzbieranie odpowiedniej ilości łodyg to kwestia kilku dni. Można wyczarować z nich przepyszne danie, którym chcę się z Wami podzielić. Jestem od niego uzależniona.

Łodygi kalafiora:

- 6-12 łodyg kalafiora (w zależności od grubości) - pokrojone w słupki
- 3-4 średnie cebule - bardzo drobno posiekane
- 1 łyżka pasty imb…

Jak w domu. / As at home.

Wielokrotnie powtarzałam, że w Indiach mieszka mi się całkiem dobrze i nic się nie zmieniło.

Jednak czasem tęsknię za Polską, co jak podejrzewam, jest zupełnie naturalne. Brakuje mi tego, że wychodzę ze sklepu i mogę swobodnie porozmawiać ze sprzedawcą po polsku. W każdej chwili mogę pojechać do Kazimierza Dolnego (mojego absolutnie najukochańszego miasteczka w kraju). Mogę też pojechać do Trójmiasta gdzie mam rodzinę i znajomych i wypić piwo albo trzy i tańczyć do białego rana. Albo porozmawiać z Mamą przez telefon bez zmartwienia, że Internet słaby i ciągle coś przerywa.

Minie trochę czasu zanim znajdę tutaj swoich własnych znajomych (wiadomo, że póki co choćbym nie wiem jak dobry miała kontakt z ludźmi są to przede wszystkim znajomi Abhiego) i zanim poczuję się w tym nowym kraju zupełnie swobodnie. Są to raczej drobiazgi, które nie psują mojego pobytu w Indiach, ale które czasem dopadają w najmniej oczekiwanym momencie. Tęsknota.

Zastanawiam się kiedy przychodzi moment, że na obcz…

Problemy z indyjską teściową / Problems with Indian mother-in-law

Jak wiecie z poprzednich postów, mam bardzo dobry kontakt z moją teściową. Zawsze powtarzała że chce aby jej synowie ożenili się z miłości i sami podjęli decyzję o swoich życiowych partnerkach. Jednak dużo rozmawiam z moją teściową i słucham jej opinii i wskazówek. Jeśli Twoja teściowa jest niezadowolona, że jej syn wybrał sobie żonę cudzoziemkę, jest kilka sposobów, które pomogą Ci zmienić jej zdanie.

Przede wszystkim zastanów się jaki pierwszy stereotyp o Hindusach przyszedł Ci do głowy kiedy poznałaś swojego męża? Coś w stylu, że nie szanują kobiet? A jak traktuje Cię twój mąż? Jest czuły i kochający? No właśnie. Dlatego bardzo możliwe, że Twoja teściowa również myśli stereotypowo. Na przykład, że sypiasz z wieloma mężczyznami albo ze nie zadbasz odpowiednio o jej syna bo urodziłaś się się w innej kulturze. Uważam, że nie ma problemu którego nie da się rozwiązać, potrzebujesz tylko trochę cierpliwości. I kilka rzeczy, które pomogą Ci ułaskawić niełaskawą teściową.

Przede wszystkim …

Recenzja - Shim Tur : Koreański raj. /Review - Shim Tur : korean paradise.

Uwielbiamy testować nowe miejsca. Jesteśmy wiecznie głodni, zawsze spragnieni i żądni odkrywania i doznawania kulinarnych podniet. Jeśli poza świetnym jedzeniem, restauracja gwarantuje miłe otoczenie wtedy wiemy, że jesteśmy w domu.

Pewnego dnia wybraliśmy się na Paharganj żeby zjeść naszą ulubioną pizzę (Sam's Cafe - pizza jakościowo lepsza niż w knajpie Jamiego Olivera, i o połowę tańsza!). Jednak w połowie drogi Abhi przypomniał sobie o miejscu, w którym nie był już bardzo długo i zadał mi bardzo ważne pytanie : czy chcesz zjeść dzisiaj coś koreańskiego?

Historia tej knajpy zaczyna się jak z horroru, chyba dlatego wcale nie tak dużo osób wie o tym miejscu. Kiedy weszliśmy w wąską uliczkę i minęliśmy panów sikających na ścianę (w miejscu do tego przeznaczonym ale w ogóle nie osłoniętym) pomyślałam, że mój mąż sobie ze mnie żartuje. Nie było lepiej kiedy przeszliśmy przez uliczny bar z plastykowymi stolikami przykrytymi lepkimi od brudu ceratami i weszliśmy do obrzydliwego, brud…

Stare Delhi / Old Delhi

Rzadko odwiedzamy Old Delhi, chociaż podróż tam zajmuje nam około pół godziny metrem (z jedną przesiadką!). Jednak kiedy już się tam wybieramy, to są to na pewno niezapomniane chwile.

Jak sama nazwa wskazuje jest to starsza część miasta. Uliczki tutaj są węższe (tak, mogą być jeszcze węższe! ;) ), łatwo się zgubić jeśli raz wejdzie się w jakiś zaułek. Więcej ludzi śpi tutaj na ulicy, wiele miejsc jest brudnych i obskurnych ale Old Delhi to punkt, który każdy turysta powinien zobaczyć. Ze względów historycznych (chociażby Red Fort ), kulinarnych (chyba największe skupisko fantastycznych i popularnych miejsc, które serwują genialne jedzenie), oraz próżnych (tanie ubrania).

Przygodę z Old Delhi zaczynamy o (niemal) świcie. Jeśli pojawicie się tam około 7 rano zastaniecie na Chandni Chowk tak zwany Bazar Złodzei (nazwa jest dwuznaczna, generalnie chodzi o to, że ubrania są kradzione z wielkich kontenerów, z dostaw do dużych sklepów ale również lepiej pilnować plecaków i torebek, bo nigdz…

Kulinarne wyprawy Gordona Ramsaya. / Gordon's Great Escape.

Kto zna Gordona Ramsaya niech podniesie rękę! Widzę ich cały las! Wydaje mi się, że Ramsay jest jednym z najbardziej popularnych kucharzy na świecie. Jest nie tylko kulinarnym celebrytą (prowadzi programy takie jak "Piekielna Kuchnia", "MasterChef", "Kitchen Nightmares" i wiele wiele innych), ale utalentowanym szefem kuchni, który ma na swoim koncie gwiazdki Michelina. Do swojego sukcesu doszedł ciężką pracą i teraz zbiera jej zasłużone plony.

Jednym z jego programów jest show podróżnicze "Kulinarne wyprawy Gordona Ramsaya". Byłoby dziwne gdyby nie odwiedził tak wielkiego i różnorodnego kulinarnie kraju jakim są Indie. Powstały na ten temat trzy odcinki i wszystkie możecie obejrzeć na YouTube.

Program jest świetny. Nic dodać nic ująć. Ramsay jest znany z ciętego języka albo mówiąc dosadniej: niewyparzonej gęby. (W telewizji zasłynął z krzyków, przeklinania i rzucania talerzami). Wyobraźcie więc sobie tego pewnego siebie, wiecznie wrzeszczącego …

Małżeństwo z miłości? / Love marriage?

Ostatnio ludzie pytają nas (lub teściową) czy nasze małżeństwo zawarte jest z miłości czy zostało zaaranżowane. Serio?!

Na początku bardzo mnie to bawiło i uważałam, że jest to dobry powód do żartów. Później trochę mnie to denerwowało. Wydawało mi się, że aranżowanie małżeństw dotyczy jedynie Hindusów i nie wiedziałam, o co w tym wszystkim chodzi. Ostatnio kiedy czekałam na męża w polskiej ambasadzie nawet ochroniarz zadał mi to "wielkie" pytanie ;)

Zrozumiałam o co chodzi dopiero po jakimś czasie. Prawda jest taka, że wiele osób ucieka z Indii jeśli tylko ma taką możliwość. Gigantyczna korupcja i marne warunki pracy (nawet Google płaci pieniądze tak małe, że to nawet nie jest śmieszne) zmuszają ludzi do poszukiwań lepszego życia za granicą. Najbardziej popularne są Stany Zjednoczone (a przynajmniej były zanim Trump doszedł do władzy) czy Europa. Jednak nie każdy ma tyle szczęścia żeby bez trudu dostać wizę - np. w przypadku wizy Schengen trzeba mieć na koncie konkretną sum…

Top 10 ulicznego jedzenia w New Delhi / Top 10 of street food in New Delhi

Polacy uwielbiają jeść, ale to Hindusi są mistrzami w tej dziedzinie. Street food doprowadzili do perfekcji (myślę, że w ogóle Azja jest w tym temacie niezrównana). W Delhi niemal na każdym rogu, chodniku, ulicy możecie natknąć się na stoiska z aromatycznym, pikantnym, nieziemsko smacznym jedzeniem, które w dodatku zazwyczaj kosztuje grosze!

Byłam tylko w kilku indyjskich restauracjach w Polsce, ale to co jest tam serwowane to tak naprawdę może 10% tego co naprawdę możecie zjeść w Indiach. (Pamiętajcie, że chociażby dania na Północy i na Południu są totalnie inne, a przecież Indie to ogromny kraj). Kiedyś pokazałam Abhiemu menu jednej z indyjskich restauracji, która jest na rynku już 10 lat i ma chyba ze sto pozycji w menu. Abhi przejrzał je i tylko powiedział : rany, to menu jest bardzo podstawowe. Teraz wiem, że to prawda, bo kiedy jestem w Delhi,co chwilę próbuję czegoś nowego, co chwilę jem coś o czym nigdy wcześniej nie słyszałam.

Postanowiliśmy więc przedstawić Wam top 10 nasze…

Dookoła Delhi : Świątynia Lotosu / Around Delhi : Lotus Temple

Całe Indie pełne są przepięknych świątyń. Ogromnych i zupełnie malutkich. Bogato zdobionych, lub bardzo skromnych. W samym Delhi znajdziecie co najmniej kilka, które robią ogromne wrażenie, chociażby Hanuman Temple (Znajdź swoją przestrzeń), którą odwiedziliśmy kilka miesięcy temu.

Świątynia Lotosu była pierwszą, którą odwiedziłam. Jest absolutnie przepiękna. Najpierw, przez bramę, wchodzicie do pięknego zielonego parku i długą czystą (to bardzo ważne! ;) ) aleją idziecie w stronę świątyni, która kształtem przypomina kwiat lotosu (ale podobno mówi się, że była również inspirowana architekturą Taj Mahal - a ponadto przewyższa to miejsce popularnością). Przed wejściem do świątyni (każdej!) należy zdjąć buty i zostawić je u pana który tych butów pilnuje. W środku niespodzianka! Nie ma żadnych symboli religijnych, jedynie proste ławki i czyste ściany. Kilka tabliczek z sentencjami. I przyznam się Wam, że robi to nawet większe wrażenie niż przesyt rzeźb i obrazów. Łatwo się tutaj skupić, …

Przepis na EGG CURRY / Recipe for EGG CURRY

Kiedy Abhi powiedział mi o tym daniu po raz pierwszy, szczerze powiedziawszy wydało mi się być czymś nieszczególnie apetycznym. Potwierdziłam swoją opinię kiedy zamówiliśmy egg curry z jakieś knajpy. Było tak pikantne jakbyśmy mieli w ustach kawałek piekła i nic poza tym. Nie mogłam zrozumieć dlaczego mój mąż tak bardzo zachwyca się tą potrawą. Kilka miesięcy później, pewnego dnia Teściowa oznajmiła, że przygotuje egg curry. Robiłam dobrą minę do złej gry. Generalnie nie jestem wybredna, ale nie wiedziałam co mnie czeka. Jak możecie się domyślić, egg curry mojej Teściowej to jedna z lepszych rzeczy jakie jadłam. A przygotowanie go jest banalne, dlatego z chęcią dzielę się z Wami przepisem, żebyście i Wy mogli wpuścić do domu odrobinę indyjskiego aromatu.

Egg curry (dla 4 osób):

- 4 jajka na twardo
- 2 cebule - drobno posiekane
- 5 małych pomidorów - zmiksowane w blenderze
- 1 łyżeczka pasty czosnkowo-imbirowej
- garść świeżej kolendry
- przyprawy : sól, suszona kolendra, ziarna kuminu…