Skip to main content

Prosty przepis na indyjską herbatę / Simple recipe for masala chai

W jednym z ostatnich postów pisałam o tym, że kiedyś herbata z mlekiem (tzw. bawarka), którą pijała namiętnie moja Babcia wydawała mi się czymś co najmniej paskudnym. Kilka (naście) lat później przeprowadziłam się do Indii i nie mogę się obyć bez dziennej porcji indyjskiej herbaty, której głównym składnikiem jest właśnie mleko! Niemal od mojego pierwszego dnia tutaj, kubek aromatycznej herbaty, jest naszym (moim i teściowej) popołudniowym rytuałem. A przygotowanie jej jest naprawdę banalnie proste, dlatego dzielę się z Wami przepisem byście również i Wy mogli poczuć w kuchni aromat Indii - tak zwyczajny i naturalny w niemal każdym indyjskim domu. Czytałam wiele przepisów na tę herbatę i wiem, że w wielu domach robi się ją trochę inaczej (tak jak w każdym domu w Meksyku króluje inna wersja guacamole).

MASALA CHAI (na 2 kubki)

W domu wszystko robimy na oko, dlatego miary podaję "mniej więcej", z czasem wyczujecie proporcje najsmaczniejsze dla Was.

-1 i 1/3 kubka wody
- świeży imbir (2-3cm)
- 2/3 kubka mleka
- 1,5 łyżeczki herbaty (nie z torebki!!!)
- cukier (wg uznania - u nas 2 łyżeczki)
- przyprawa "masala chai" (można pominąć)
- opcjonalnie kilka listków świeżej bazylii (bardzo dobre na przeziębienia).

Do małego garnuszka wlewamy wodę i rozgnieciony (byle jak i ze skórką) imbir. Czekamy aż woda zacznie bulgotać i gotujemy ją jeszcze przez ok. 3 minuty (aż stanie się żółta od imbiru). Wsypujemy herbatę i cukier (jeśli słodzicie), a po chwili mleko. Gotujemy przez chwilę (jest to moment w którym możemy dodać przyprawę masala chai i/lub bazylię ale nie jest to konieczne - przyprawa dodaje innego, ciekawego smaku). Gotujemy herbatę, aż zacznie kipieć, zmniejszamy ogień i jeszcze trochę gotujemy. Doprowadzamy do wrzenia dwa-trzy razy i gotowe! Przelewamy herbatę przez sitko do ulubionych kubków i delektujemy się aromatycznym smakiem!

Smacznego!

 my very first masala chai / moja pierwsza indyjska herbata
masala chai and pakora = perfect match! / indyjska herbata i pakora to najlepsza para!

In one of my last post I wrote about tea with milk (bawarka in polish) which my Grandmother drank almost every day which for me was something really disgusting. Several years later I moved to India and can't live without a daily portion of Indian chai - where one of main its  ingredients is milk! Almost from my very first day here a  mug of aromatic tea is our (my and mother in law) afternoon ritual. And preparing this tea is childish  thats why I want to share with you this recipe so also you can in your kitchen feel the Indian aroma - so common and natural in almost every indian house. I read many reicpes as to how to make masala chai and I know, that in many households people make it a little differently (like in almost every house in Mexico they have different recipe for guacamole).

MASALA CHAI (2 mugs)

At home we prepare tea more or less so I'm giving you ingridients "much closer". After some time you will know which proportion are the best for your taste.

- 1 and 1/3 mug water
- fresh ginger (2-3cm)
- 2/3 mug of milk
- 1,5 teaspoon of tea (not tea bag!!!)
- sugar (how you like - we are using 2 teaspoons)
- spice powder "masala chai" (not necessarily)
- optional : several leaves of fresh basil (very good for cold)

In a small pot pour the water and crushed ginger (with skin). Wait until water starts to boil and around 3 minutes (until will be yellow because of ginger). Put tea and sugar (if you want it sweetened), and after a short while pour milk. Boil around minute or two (it's a moment when you can put to your chai "masala chai" powder and/or basil - you don't have do it, it just gives a different, more aromatic flavour). Cook tea until it start boil over, then reduce the flame and rest for a moment. Repeat it 2-3 times and done! Your masala chai is ready! Strain your tea through a strainer to your favourite mugs and enjoy real aromatic indian tea. Enjoy!

Comments

  1. Rzeczywiscie kazdy robi inna - ja lubi jak jest dosc mocna a nie mleczna. Sama pijam rzadko ale codziennie robie mezowi a teraz tez i corkom :). My nie uzuwamy mieszanek tylko kardamon (czarny i zielony) oraz gozdziki. Pycha w takie zimowe dni :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chętnie spróbuję Twojej wersji! My rzadko dodajemy mieszanki, zazwyczaj po prostu pomijamy ten punkt ale osobiście uwielbiam wersję z bazylią <3

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Związek na odległość: Natalia i Abhishek / LDR : Natalia & Abhishek

Niedawno pisaliśmy Wam o tym jak bardzo podziwiamy pary, które miesiącami czy nawet latami żyją w związkach na odległość. To bardzo trudne i wymaga wiele cierpliwości, zaufania i miłości. Jednak takie związki się udają, a często są o wiele silniejsze niż te "zwyczajne". Wyobraźcie sobie jak wspaniały jest moment pierwszego spotkania w cztery oczy, ile emocji, ile radości!

Dzisiaj przedstawiamy Wam Natalię, która opowie Wam o swoim związku na odległość z Abhim. Już niedługo, nareszcie, spotkają się na żywo! Czy miłość nie jest piękna i warta pracy i poświęceń?

Jeśli i Wy chcecie podzielić się na naszym blogu swoją miłością na odległość, wyślijcie nam maila : polindidiaries@gmail.com

*
Lately we wrote how much we admire couples who live in long distance relationships for months or even years! It's very hard and it requires a lot of patience, trust and love. But these relations work and very often are stronger than the "usual". Imagine how wonderful is the moment o…

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Przepis na : Łodygi Kalafiora / Recipe for Gobhi ke danthal

Kalafior. Bardzo wdzięczne warzywo, które można przygotowywać na wiele sposobów (w Polsce popularny z majonezem lub bułką tartą smażoną na maśle - w Indiach paratha nadziewana kalafiorem lub aloo gobhi czyli dosłownie ziemniaki z kalafiorem). Większość z nas stosuje jedynie różyczki i wyrzuca resztę. Sama też tak robiłam!  Jakiś czas temu słyszałam, że niektórzy wykorzystują liście tego warzywa żeby zrobić zdrowe chipsy albo pesto. Jednak nie spotkałam się do tej pory z gotowaniem kalafiorowych łodyg! W Indiach są bardzo popularne, na tyle, że na targu możecie kupić same łodygi, bez różyczek i liści. Poza tym jest to warzywo bardzo często używane w indyjskiej kuchni zatem uzbieranie odpowiedniej ilości łodyg to kwestia kilku dni. Można wyczarować z nich przepyszne danie, którym chcę się z Wami podzielić. Jestem od niego uzależniona.

Łodygi kalafiora:

- 6-12 łodyg kalafiora (w zależności od grubości) - pokrojone w słupki
- 3-4 średnie cebule - bardzo drobno posiekane
- 1 łyżka pasty imb…