Skip to main content

Posts

Showing posts from February, 2017

Film o kobietach : "PINK" / A movie about women : "PINK"

Jeśli myślicie, że Bollywood to tylko taniec i śpiew - jesteście w błędzie. Kino indyjskie jest tak różnorodne, jak różnorodna jest indyjska kultura. Hindusi poza kolorowymi obrazami o miłości potrafią zrobić dobry film obyczajowy, który w dodatku porusza ważne kwestie. Taki właśnie jest "Pink" film o kobietach w Indiach.

Jest to historia o trzech młodych dziewczynach mieszkających w Delhi. Są przyjaciółkami, niezależnymi kobietami, które wynajmują razem mieszkanie, w tygodniu pracują, a w weekendy chodzą na imprezy. Ubierają się stosownie do swojego wieku, w dżinsy, sukienki, czasem bluzki z dekoltem, krótkie spodenki. Mają tatuaże i modne fryzury. Nic nadzwyczajnego, powiecie. To życie milionów kobiet w Europie, dodacie. Jasne, jednak wciąż nie w Indiach.

Bohaterki filmu idą na imprezę, podczas której dobrze się bawią. W standardzie młodych ludzi - muzyka, piwo. Bez żadnych wybryków. Jednak impreza nie kończy się dobrze. Dziewczyny są molestowane przez swoich kolegów. Jed…

Pierwsza rocznica i Riders Music Festival / Our first anniversary and Riders Music Festival

18 lutego 2016 czyli rok temu Abhi wysłał do mnie wiadomość na portalu randkowym. Było to tylko jedno słowo ale odmieniło nasze życie na zawsze. W pierwszych postach na blogu możecie przeczytać historię o tym jak się poznaliśmy (Irrakuri i  Martian). W ciągu tego roku wydarzyło się więcej niż w ciągu kilku ostatnich lat. Spędziliśmy niezliczoną ilość godzin rozmawiając na Skype, w maju po raz pierwszy przyleciałam do Indii, było tak wspaniale, że już podczas przywitania na lotnisku wiedzieliśmy, że chcemy spędzić razem życie. W sierpniu wróciłam do New Delhi na dwa tygodnie i wtedy Abhi mi się oświadczył. W listopadzie rzuciłam wszystko i przeprowadziłam się do Indii. W grudniu wzięliśmy ślub i jesteśmy ogromnie szczęśliwi, że już nie dzieli nas 6000 kilometrów. Całkiem sporo jak na jeden rok, prawda?

Każdy dzień jest dla nas przygodą i niespodzianką. Planujemy wspólną przyszłość i podróże. Jesteśmy zakochani i szczęśliwi (odpukać) i życzymy sobie miliona kolejnych wspólnych lat, a Wa…

Nasz ślub, część 2 / Our wedding, part 2

Część pierwszą przecie tutaj : klik

Lubię wspominać dzień naszego ślubu. Myślę, że był jednym z najpiękniejszych momentów w moim życiu (razem z chwilą kiedy zobaczyłam Abhiego na lotnisku po raz pierwszy w życiu - do tej pory pamiętam jak pięknie pachniał i jak mocno biło mi serce). Przetrwaliśmy miesiące żyjąc ponad 6000 kilometrów z dala od siebie, przetrwaliśmy randki na Skype, tęsknotę a nawet nieporozumienia (Bariera językowa). Przetrwaliśmy to, bo nic nie jest ważniejsze od naszej miłości i pewności, że chcemy razem spędzić resztę naszego życia. Dlatego 10 grudnia 2016 roku w małej świątyni w Nowym Delhi, odbył się nasz ślub.

Jak wspominałam w poprzednim poście, nigdy nie chcieliśmy mieć wielkiego tłustego wesela dlatego zorganizowanie uroczystości w siedem dni nie było dla nas dużym wyzwaniem. Jednak nie obylibyśmy się bez pomocy bliskich za co jesteśmy wdzięczni.

Ten dzień był nie tylko szczęśliwy, ale również bardzo długi. Po porannych rytuałach i popołudniowej drzemce przys…

Prosty przepis na indyjską herbatę / Simple recipe for masala chai

W jednym z ostatnich postów pisałam o tym, że kiedyś herbata z mlekiem (tzw. bawarka), którą pijała namiętnie moja Babcia wydawała mi się czymś co najmniej paskudnym. Kilka (naście) lat później przeprowadziłam się do Indii i nie mogę się obyć bez dziennej porcji indyjskiej herbaty, której głównym składnikiem jest właśnie mleko! Niemal od mojego pierwszego dnia tutaj, kubek aromatycznej herbaty, jest naszym (moim i teściowej) popołudniowym rytuałem. A przygotowanie jej jest naprawdę banalnie proste, dlatego dzielę się z Wami przepisem byście również i Wy mogli poczuć w kuchni aromat Indii - tak zwyczajny i naturalny w niemal każdym indyjskim domu. Czytałam wiele przepisów na tę herbatę i wiem, że w wielu domach robi się ją trochę inaczej (tak jak w każdym domu w Meksyku króluje inna wersja guacamole).

MASALA CHAI (na 2 kubki)

W domu wszystko robimy na oko, dlatego miary podaję "mniej więcej", z czasem wyczujecie proporcje najsmaczniejsze dla Was.

-1 i 1/3 kubka wody
- świeży …