Skip to main content

Jutro / Tommorow

Wiele rzeczy wydarzy się jutro.
Wiele nowych historii zaczniemy kreować wspólnie.
Jutro spędzę kilka godzin w chmurach, tak jak lubię najbardziej. I znów poplamię palce atramentem. Ale najpierw po raz ostatni spojrzę przez gocławskie okno.
Jutro odetchnę nowym, a już tak bardzo znanym powietrzem. Znów będę się zastanawiać czy ludzie obok, rozmawiają o zwyczajnych sprawach czy za chwilę dojdzie do bójki. Bo Hindusi nawet kiedy są spokojni, krzyczą.
Jutro zamknę moje dwie walizki i wpuszczę w otchłań czarnej taśmy. Stłoczone w jednym miejscu rzeczy, gromadzone przez lata, zabiorę w podróż życia.
Jutro znów poczuję pod palcami jego miękkie włosy, gładką i ciepłą skórę. Wyczuję lekki zapach perfum i pomady.
Jutro utonę w uścisku tak mocnym, że aż zabraknie mi tchu, i w końcu poczuję na ustach smak jego warg i dobrych słów.
Jutro usłyszę śmiech i będę płakać z żołądkiem ściśniętym ze wzruszenia. Tak bardzo te trzy miesiące dały mi w kość, i tak wiele mnie nauczyły.
Jutro będzie nowy dzień, który da mi ukojenie. I miłość za którą tęsknię, którą znam od tysiącleci, która daje mi czystą radość i pobudza zmysły.
Jutro będę sobą. I jutro będzie On.

(Irrakuri)


There are a lot of things planned for tommorow.
A lot of new stories we start to create together.
Tommorow I will spend several hours in the clouds, which I like the most. And again ink stain my fingers. But first I look out the window from my rented room for the last time.
Tommorow I will breathe like the very first time the air which is known to me. Again starting to wonder if people next to me only talk about usual stuff or will fight soon. Because Hindu people even if they are calm they are screaming.
Tommorow I will shut my two suitcases and put them into the darkness of the airport tape. Crowded together in one place the things accumulated over the years, I'll take to the trip of a lifetime.
Tommorow I will again feel under my fingers his soft hair, smooth and warm skin. The smell of his parfume and hair pomade. 
Tommorow I'll be drawn in and will hug that strong that it will take my breath away from me and finally will feel on my lips the taste of his lips and good words.
Tommorow I'll hear laughter and will cries with emotion. So much that the last three months were so tough and they taught me a lot too. 
Tommorow will be a new day, which will give me solace. And love, for which I miss so much, and knew from thousand years, which givs me pure joy and stimulate the senses. 
Tommorow I finally will be myself. And tommorow I will have Him. 

Comments

Popular posts from this blog

Związek na odległość: Natalia i Abhishek / LDR : Natalia & Abhishek

Niedawno pisaliśmy Wam o tym jak bardzo podziwiamy pary, które miesiącami czy nawet latami żyją w związkach na odległość. To bardzo trudne i wymaga wiele cierpliwości, zaufania i miłości. Jednak takie związki się udają, a często są o wiele silniejsze niż te "zwyczajne". Wyobraźcie sobie jak wspaniały jest moment pierwszego spotkania w cztery oczy, ile emocji, ile radości!

Dzisiaj przedstawiamy Wam Natalię, która opowie Wam o swoim związku na odległość z Abhim. Już niedługo, nareszcie, spotkają się na żywo! Czy miłość nie jest piękna i warta pracy i poświęceń?

Jeśli i Wy chcecie podzielić się na naszym blogu swoją miłością na odległość, wyślijcie nam maila : polindidiaries@gmail.com

*
Lately we wrote how much we admire couples who live in long distance relationships for months or even years! It's very hard and it requires a lot of patience, trust and love. But these relations work and very often are stronger than the "usual". Imagine how wonderful is the moment o…

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Przepis na : Łodygi Kalafiora / Recipe for Gobhi ke danthal

Kalafior. Bardzo wdzięczne warzywo, które można przygotowywać na wiele sposobów (w Polsce popularny z majonezem lub bułką tartą smażoną na maśle - w Indiach paratha nadziewana kalafiorem lub aloo gobhi czyli dosłownie ziemniaki z kalafiorem). Większość z nas stosuje jedynie różyczki i wyrzuca resztę. Sama też tak robiłam!  Jakiś czas temu słyszałam, że niektórzy wykorzystują liście tego warzywa żeby zrobić zdrowe chipsy albo pesto. Jednak nie spotkałam się do tej pory z gotowaniem kalafiorowych łodyg! W Indiach są bardzo popularne, na tyle, że na targu możecie kupić same łodygi, bez różyczek i liści. Poza tym jest to warzywo bardzo często używane w indyjskiej kuchni zatem uzbieranie odpowiedniej ilości łodyg to kwestia kilku dni. Można wyczarować z nich przepyszne danie, którym chcę się z Wami podzielić. Jestem od niego uzależniona.

Łodygi kalafiora:

- 6-12 łodyg kalafiora (w zależności od grubości) - pokrojone w słupki
- 3-4 średnie cebule - bardzo drobno posiekane
- 1 łyżka pasty imb…