Skip to main content

Lubię. / I like.

Lubię dźwięk jego głosu, kiedy mówi że mnie kocha.
Lubię jego śmiech, krótki i cichy lub ten donosny aż do łez.
Lubię kiedy szczypie mnie w policzki i gładzi moje włosy.
Lubię jego usta i smak jego warg.
Lubię jego oczy, bo widzę w nich siebie.
Lubię jego włosy, jeszcze wilgotne po prysznicu.
Lubię jego skórę, gładką i pachnąca jak letni poranek.
Lubię ciepło jego dłoni, w których trzyma moje.
Lubię czuć bicie jego serca.
Lubię kiedy krzyczy w hindi chociaż nic nie rozumiem.
Lubię patrzeć jak śpi bo ogarnia mnie taka czułość jak nigdy dotąd.
Lubię czytać jego wiersze.
Lubię kiedy nie wypuszcza mnie z ramion i mogę tak trwać przez sto lat.
Lubię kiedy stoimy razem w metrze.
Lubię jego żarty.
Lubię to, że tworzymy własny język.
Lubię to, ze jest mądry i nie boi się być głupi.
Lubię z nim jeść i lubię jeść dużo.
Lubię jak na mnie patrzy i do mnie mówi.
Lubię go kochać i czuć miłość w każdym jego geście.
Jest jeszcze milion rzeczy, które bardzo w nim lubię ale są też "lubienia", które trzeba zachować dla siebie. Jest jeszcze milion chwil, które sprawiają, że po prostu chce mi sie żyć. I lubić.

 I lubię jego włosy.../And i like his hair...
Jest moim Słońcem.../He is my Sunshine...

***

I like the sound of his voice, when he says that he loves me.
I like his laugh, short and quiet and the loud until it tears.
I like when he pinches my cheeks and strokes my hair.
I like his lips and taste of his kiss.
I like his eyes, because I see myself in them.
I like his hair, still wet after the shower.
I like his skin smooth and smelling like a summer morning.
I like the warmth of his hand, which holds mine.
I like to feel his heartbeat.
I like it when he is screaming in Hindi even if I do not understand nothing.
I like to watch him sleep because I am overwhelmed by the affection like never before.
I like to read his poems.
I like when he does not let me go away from his arms, and I can just stay like that for a hundred years.
I like when we stand together in the subway.
I like his jokes.
I like that we create our own language.
I like that he is smart and not afraid to be silly.
I like to eat with him and I like to eat a lot.
I like how he looks at me and talks to me.
I like to love him and feel his love in his every gesture.
There are still a million things that I really like in him, but there are also "liking" that I need to keep for and to myself. There are still a million moments that make me just want to live.

Comments

Post a Comment

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Moja indyjska teściowa / My indian mother-in-law

Moja nowa rodzina składa się (poza Mężem) z Mamy, Taty, Brata i psa. Mieszkanie z nimi jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Codziennie uczymy się siebie nawzajem i póki co całkiem nieźle nam idzie. Oczywiście najwięcej czasu spędzam z Mamą Abhiego i porównuję wszystkie stereotypy na temat hinduskiej teściowej znalezione w Internecie do tego co mam w rzeczywistości. Stereotypy o hinduskiej teściowej nie różnią się właściwie niczym od tych o polskiej teściowej. Obie przedstawiane są jak co najmniej nieludzkie potwory. Obie to niemal najgorszy rodzaj człowieka. Wystarczy poczytać kawały. Albo inne blogi.

Moja Teściowa dużo się śmieje. Robi najlepszą masala chai na świecie (nasz codzienny rytuał to kubek herbaty o 19:00 i "niestety" jakieś ciastko też ;) ). Gotuje tak, że już nigdy nie będę szczupła (i w przeciwieństwie od tego co zdarzało mi się czytać, nie ukrywa skrzętnie swoich przepisów - od pierwszego dnia pokazuje jak przygotowywać potrawy i odpowiada na każde mo…