Skip to main content

Dlaczego krowy w Indiach są święte? / Why cows are holy in India?

Nigdy nie miałam żadnych wyobrażeń na temat indyjskich krów. Wiedziałam tyle, co usłyszałam przypadkiem, że święta i że po ulicy chodzi jak i gdzie chce. Jest to jedno z moich ulubionych zwierząt i bardzo chciałam te święte krowy zobaczyć na własne oczy. Jednak po powrocie z Indii pytano mnie czy ludzie przed tymi krowami klękają, a na każdym rogu ulicy stoi kaplica czcząca te zwierzęta. Serio?

Właściwie nie dziwią mnie te pytania, nie jest to temat powszechny w Polsce (tak podejrzewam), zwłaszcza jeśli nie interesujemy się zbytnio kulturą Indii. W szkołach raczej o tym nie uczą. Albo ja nie byłam na tej lekcji. (Cz w szkołach w ogóle uczą nas o Indiach?).
Po kolejnym pytaniu, jak to właściwie z tymi krowami jest, postanowiłam zapytać mojego prywatnego eksperta. Odpowiedzi jakiej udzielił mi Abhi, sprawiły, że zapaliła mi się lampka w głowie. Rany! To logiczne! Te krowy to naprawdę genialne zwierzęta!

Przede wszystkim, nie, krowy nie są w Indiach otaczane wyjątkowym kultem i nikt nie bije im pokłonów. Tak, chodzą po ulicach i nikt ich nie zabija. Ale dlaczego?
Krowa w Indiach kojarzona jest z postacią Matki. Już w wierzeniach wedyjskich była przedstawiana jako matka, a Słońce i Księżyc pod postaciami cielaków były jej dziećmi. W naszych czasach jest to zwierzę niezwykle życiodajne. Jej mleko, które możemy pić daje nam cały ogrom produktów (sery, jogurty, lody - mleko używane jest w ogromnej ilości indyjskich deserów i potraw). Jest to ta, która daje mleko - czyli matka, żywicielka.  Mniej pachnąca strona, to jej odchody. Dodawane są do kompostu, który użyźnia glebę, która rodzi nam warzywa i owoce. Kolejny dowód na to jak magiczną i wielką moc ma to zwierzę. Poza tym krowa jest zwierzęciem, które nie tylko wdycha ale również wydycha (!!!) tlen! Czy to nie jest niesamowite? W czasach, w których wycina się masowo drzewa (które dostarczają nam tlen), w ogóle nie docenia się krów, które nam go nie zabierają!

W zamian za tak wspaniałe dary ludzie starają się otoczyć krowy opieką, a przede wszystkim nie zabijać ich i nie spożywać ich mięsa. Dla niektórych z Was może Wam się wydać to śmieszne i bezsensowne. Mnie to przekonuje. Dla mnie szacunek do krowy jest formą podziękowania za to ile dobra to zwierzę nam daje.

***
Co innego Nandin, zwierzę, którego dosiada Bóg Siwa. Na pierwszy rzut oka na obrazku poniżej wydać Wam się może, że jest to krowa. Jest to jednak byk, który symbolizuje wyzwoloną duszę ludzką. W niektórych regionach jest traktowany jako samodzielny bóg i on faktycznie ma swoje świątynie, lub jego wizerunek jest umieszczany przy głównym wejściu świątyni. Jednak Bóg Siwa jest jednym z najważniejszych w hinduistycznym panteonie zatem jego wierzchowiec również musi być wyjątkowy, prawda?


***

Co sądzicie o krowach w Indiach? Jakie fakty i mity na ich temat słyszeliście, a jeśli byliście w Indiach, jak wyglądało Wasze zderzenie z rzeczywistością?

(Irrakuri)





I never had any imagination about indian cows. I only know what i heard by chance, that they are holy and can walk wherever they want. Its one of my favourite animal so I really wanted to see holy cows on my own eyes. But when I came back from India to Poland, people started asking me if people in India kneel before cows and on every corner of street i can see cow temples. What the hell?

Ok. Actually this questions did not suprised me, because its not a popular subject in Poland (I think so), especially if we are not too much interested of Indian culture. At the school we never had any lessons about it. Or maybe I was sick that day. (Whether in school we were taught about India?).
After another question how it actually is with these cows I decided to ask my private expert. Answer what Abhi gave me lit up a lamp in my head. Gosh! Its logic! Those cows are really amazing animals!

So, first thing, no! Cows in India are not huge, wierdly cult and nobody kneels before them when you come across one. But yes, they walk around the streets how they want and like, and nobody kills them. But why?
Cows in India are associated with the figure of the Mother. Already in vedic beliefs she was portrayed as a mother. Sun and Moon portrayed as a calf were her children. In present time its a animal totally life-giving. Her milk, we can drink but also we can make so many products from it (like cheese, curd, ice creams (kulfiii <3) - milk is used in many indian deserts and dishes). So cows provide milk -like Mother. The other way, less fragrant, its her excrement. We add it to the compost that fertilizes the soil, which gives us vegetables and fruits.  Another proof how magic and big power this animal has! Besides, cow inhales and exhales (!!!) oxygen. Isn't it amazing? In times in which people massively cut down trees (which gives us oxygen), we not only appreciate cows, which didn't take it off from us!

So, in return for such great gifts, people try sorround care of cows. First of all, do not kill them, and don't eat beef. For some of you it can sound funny and pointless. But I am convinced. For me the respect we give to cows its a form of gratitude for all goods we have from this animal.

***
Different is Nandi , which Lord Shiva mounts. At first glance (on picture) you can think it is a cow. But its a bull which symbolizes the relieved human soul. At some regions of India it is treated as a separate god and has temples or its image placed at the main entrance of the temples. But Lord Shiva is one of the most important in indian pantheon so his palfrey shoud be unique, right?

***

What do you think about cows in India? What facts and myths have you heard about them? And if you were in India, how was your collision with reality?

Comments

  1. Ciekawa jestem jak to się ma do ogólnego wyobrażenia o krowie jako ewentualnym mięsie....czy ludzie z Indii poza granicami swego kraju jedzą steka? Gdy na przykład moja rodzina ma biznes rodzinny i mamy chodowle bydła, czy stosunek indusow do mnie może być dla nich 'niewygodny'???

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hej Asia! Ja myślę, że to zależy od człowieka jak wszędzie. Nie sądzę, żeby ktoś Cię potępiał za to, że masz hodowlę bydła, zwłaszcza, że nie mieszkasz przecież w Indiach, nie sądzę żeby ktoś nie podał Ci ręki, ale wiesz jak jest. Co człowiek to inna natura. Poza tym z tym niejedzeniem wołowiny jest jak u nas z niejedzeniem mięsa w piątek. Myślę, że niektórzy Hindusi mieszkający zagranicą lub wyjeżdżający tam na wakacje próbuje wołowiny, zwłaszcza młodsze pokolenie. Tak samo nie sądzę, żeby każdy katolik nie jadł mięsa w piątek lub w Wigilię ;)

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Związek na odległość: Natalia i Abhishek / LDR : Natalia & Abhishek

Niedawno pisaliśmy Wam o tym jak bardzo podziwiamy pary, które miesiącami czy nawet latami żyją w związkach na odległość. To bardzo trudne i wymaga wiele cierpliwości, zaufania i miłości. Jednak takie związki się udają, a często są o wiele silniejsze niż te "zwyczajne". Wyobraźcie sobie jak wspaniały jest moment pierwszego spotkania w cztery oczy, ile emocji, ile radości!

Dzisiaj przedstawiamy Wam Natalię, która opowie Wam o swoim związku na odległość z Abhim. Już niedługo, nareszcie, spotkają się na żywo! Czy miłość nie jest piękna i warta pracy i poświęceń?

Jeśli i Wy chcecie podzielić się na naszym blogu swoją miłością na odległość, wyślijcie nam maila : polindidiaries@gmail.com

*
Lately we wrote how much we admire couples who live in long distance relationships for months or even years! It's very hard and it requires a lot of patience, trust and love. But these relations work and very often are stronger than the "usual". Imagine how wonderful is the moment o…

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Przepis na : Łodygi Kalafiora / Recipe for Gobhi ke danthal

Kalafior. Bardzo wdzięczne warzywo, które można przygotowywać na wiele sposobów (w Polsce popularny z majonezem lub bułką tartą smażoną na maśle - w Indiach paratha nadziewana kalafiorem lub aloo gobhi czyli dosłownie ziemniaki z kalafiorem). Większość z nas stosuje jedynie różyczki i wyrzuca resztę. Sama też tak robiłam!  Jakiś czas temu słyszałam, że niektórzy wykorzystują liście tego warzywa żeby zrobić zdrowe chipsy albo pesto. Jednak nie spotkałam się do tej pory z gotowaniem kalafiorowych łodyg! W Indiach są bardzo popularne, na tyle, że na targu możecie kupić same łodygi, bez różyczek i liści. Poza tym jest to warzywo bardzo często używane w indyjskiej kuchni zatem uzbieranie odpowiedniej ilości łodyg to kwestia kilku dni. Można wyczarować z nich przepyszne danie, którym chcę się z Wami podzielić. Jestem od niego uzależniona.

Łodygi kalafiora:

- 6-12 łodyg kalafiora (w zależności od grubości) - pokrojone w słupki
- 3-4 średnie cebule - bardzo drobno posiekane
- 1 łyżka pasty imb…