Skip to main content

Skipping Phrases and Twisting Exclamations!! / Zaskakujące zdarzenia i szalone okrzyki :)

Hi All, Its been a while that my lady love spoke to all of you updating our life the way it curves at every bend that we see each other every day.....Time has again frozen on me and the clock refuses to move....The sun just shows up and goes away every evening.....14th Aug right before my country was soaked in the tri coloured happiness I was riddles to solitude yet again because my woman had to go back to her country but only to keep a smile on our faces and to see each other again and stay together forever.

This visit was full of excitement as I saw her again....With my heart pounding like a bass drum standing at the arrivals concourse I waited for my lady to step again and be in my arms so i can see that gorgeous smile which makes me fall in love with her all over again....Everyday!!

Roaming around the streets of New Delhi with her besides me we set up for a new adventure everyday and to see her experience my culture and the way she accepts and gets in sync with everything... From the spicy food to the mind numbing honks on the streets.....From the skin burning sun rays to the decadent sweets that makes her palette and her heart go crazy and we know for sure how to look at each other and know that our life and journey has just begun. Keep reading as we talk more about her current visit and how we toured around the city and how we turned our head away from the bizarre rules and regulations and just the unrealistic approach that we discovered in this meeting.
Love and Peace to all
Regards
Martian



Cześć Wszystkim! Minęło już trochę czasu, kiedy moja Ukochana, opowiadała Wam co dzieje się w naszym życiu i jak wszystko się zmienia, kiedy widujemy się codziennie..... Czas ponownie stanął dla mnie w miejscu i zegarek wcale nie chce ruszyć.... słońce po prostu pojawia się i znika każdego wieczoru..... 14 sierpnia, tuż przed Świętem Niepodległości, ona musiała wrócić do swojego kraju, więc znów zostałem sam próbując dodać sobie otuchy, że już niedługo zostaniemy razem na zawsze. Ta świadomość wywołuje szeroki uśmiech na naszych twarzach. 

Jej przyjazd wywołał we mnie całą gamę emocji, kiedy znów ją zobaczyłem na lotnisku.... Z bijącym, jak bębny, sercem stałem w hali przylotów i czekałem na moją kobietę. Wiedziałem,  znów wpadnie w moje ramiona, i znów zobaczę jej wspaniały uśmiech, który sprawia, że zakochuję się w niej wciąż i wciąż od nowa...każdego dnia!

Kręcąc się po ulicach New Delhi z nią przy moim boku, doświadczaliśmy codziennie nowych przygód. Mogłem zobaczyć, jak oddziałuje na nią kultura mojego kraju, jak bardzo wszystko jej się podoba, akceptuje to i jest na te przeżycia otwarta ...od pikantnych potraw, po paraliżujący umysł hałas na ulicach.....od palących skórę promieni słonecznych i upału po dekadenckie słodycze. To wszystko poszerzało paletę jej doświadczeń i doprowadzało jej serce do szaleństwa.  Teraz dokładnie wiemy jak zadbać o siebie nawzajem i wiemy, że nasze wspólne życie i nasza podróż dopiero się zaczynają. 

Będzie nam miło, jeśli zechcecie czytać dalej o tym, co wydarzyło się w sierpniu, jak zwiedzaliśmy miasto. I o tym, jakich sytuacji doświadczyliśmy oraz jakie dziwacznie zasady i przepisy totalnie nas zaskoczyły. Jednak postanowiliśmy być ponad wszystkie nonsensy. To  czasami nierealistycznie podejście do życia, nie zepsuło ani jednej chwili z naszego spotkania. Jest to jedynie zapowiedź tego, co działo się w New Delhi w sierpniu! Bądźcie czujni :) 

Love and Peace!
Pozdrawiam Was,
Martian



Comments

  1. Hi hi.Winart is reading and is soooo jeally! Fantastik story! God luck! And follow your dreams �� When I am rhink about you I am sooi hungry! Aaaa...naan bread, parswani, chicken massala , vindalu ��

    ReplyDelete
    Replies
    1. Food in India is so fuck**g delicious!We would love to host you whenever possible and it would be a pleasure to have you around us :o) I can eat all these things all the time 😀 you will love it, come to India! You must see this amazing country!
      Love
      Justyna and Abhi

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Moja indyjska teściowa / My indian mother-in-law

Moja nowa rodzina składa się (poza Mężem) z Mamy, Taty, Brata i psa. Mieszkanie z nimi jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Codziennie uczymy się siebie nawzajem i póki co całkiem nieźle nam idzie. Oczywiście najwięcej czasu spędzam z Mamą Abhiego i porównuję wszystkie stereotypy na temat hinduskiej teściowej znalezione w Internecie do tego co mam w rzeczywistości. Stereotypy o hinduskiej teściowej nie różnią się właściwie niczym od tych o polskiej teściowej. Obie przedstawiane są jak co najmniej nieludzkie potwory. Obie to niemal najgorszy rodzaj człowieka. Wystarczy poczytać kawały. Albo inne blogi.

Moja Teściowa dużo się śmieje. Robi najlepszą masala chai na świecie (nasz codzienny rytuał to kubek herbaty o 19:00 i "niestety" jakieś ciastko też ;) ). Gotuje tak, że już nigdy nie będę szczupła (i w przeciwieństwie od tego co zdarzało mi się czytać, nie ukrywa skrzętnie swoich przepisów - od pierwszego dnia pokazuje jak przygotowywać potrawy i odpowiada na każde mo…