Skip to main content

Nieoswojona ziemia - Jhumpa Lahiri. Recenzja książki. / Unaccustomed Earth - Jhumpa Lahiri. Book review.

Nie wiem nic o Kalkucie, ani o Bengalczykach, a już tym bardziej o Hindusach w Ameryce. Wiem natomiast, że każdy rodzaj migracji jest trudny. Sama jestem imigrantką. Przeniosłam się z rodzinnego domu do innego miasta, a już za kilkadziesiąt dni przeprowadzę się do innego kraju, by być z miłością mojego życia.

Wiem też, że zawsze będę tęskniła za rodzinnym domem, choćbym nie wiem jak bardzo była szczęśliwa, bo tak właśnie jesteśmy skonstruowani. Zawsze nosimy w sercu swego rodzaju tęsknotę za domem, w którym stawialiśmy pierwsze kroki, poznawaliśmy pierwsze smaki i widzieliśmy uśmiechy naszych rodziców. Nie ma w tym nic złego. Bycie odrobinę sentymentalnym.

"Nieoswojona ziemia" to osiem opowiadań i osiem historii, które kompletnie mnie zahipnotyzowały. Pokazują jak trudno oswoić się z nowym miejscem, jak łatwo aklimatyzują się młodzi, a jak ciężko bywa ich rodzicom czy dziadkom. O tym, że w obcym kraju zawsze jest się "innym", a samotność bywa bardziej uciążliwa. W tej książce przeczytacie o pogoni za lepszym życiem, o pozostaniu przy swoich tradycjach, o życiu i śmierci. Jest dużo melancholii w tej książce, dużo poczucia straty i niemożności zapełnienia pustki. Jednak jest w tych opowiadaniach również dużo pokrętnej miłości, nie zawsze odwzajemnionej, nie zawsze szczęśliwej, jednak to ona wypełnia strony tej książki aż po brzegi.

Słowa, które piętnują tę książkę bardzo wyraźnie to smutek i melancholia. Co nie znaczy, że nie można znaleźć w niej słońca i pozytywnych stron (w tym przypadku) amerykańskiego życia. Pięknie mi się tę książkę czytało, i chociaż akcja opowiadań toczy się w Ameryce, zapragnęłam odwiedzić Kalkutę. Myślę, że kiedyś mi się uda.
Zastanawiam się jak ja będę się czuła zostając na dłużej tysiące kilometrów od rodzinnego kraju? Czego będzie mi najbardziej brakować? Z rodziną będę rozmawiać przez telefon, jak zwykle. Będzie mi brakować jedzenia? Pogody? Języka? Nie wiem, ale nie mogę się doczekać tej mojej podróży, nowego życia, nowych miejsc zwiedzonych u boku ukochanego mężczyzny. I bardzo jestem ciekawa jak te wszystkie zmiany i doświadczenia wpłyną na przyszłość naszą i naszych dzieci. W tej chwili pozostaje mi tylko czytać wspaniałe książki, cieszyć się chwilą i przygotowywać na nowe. W przeciwieństwie do "Nieoswojonej ziemi" w naszej miłości nie ma smutku. Jest nadzieja i oczekiwanie na wspaniałe jutro.

tłumaczenie: Anna Kołyszko
liczba stron: 406
ISBN: 978-83-7659-148-3
data wydania: czerwiec 2010
Wydawnictwo : ALBATROS

(Irrakuri)



I do not know nothing about Kolkata, or the Bengal, let alone of Indians in America. I know, however, that any type of immigration is difficult. I myself am an immigrant. I moved from the family home to another city, and already in a few days, I move to another country to be with the love of my life.

I also know that I will always miss my family home, even if I do not know how to be happy, because that's how we're built. Always carry in our hearts a kind of homesickness, where we took our first steps, first we got to know the flavors and saw the smiles of our parents. There is nothing wrong with that. Being a little sentimental.

"Unaccustomed Earth" is eight stories and eight stories that left me completely mesmerized. They show how difficult it is to get used to the new place, how easily acclimatized to the young, and how hard it is sometimes for their parents or grandparents. The fact that a foreign country is always the "others", and loneliness is sometimes more difficult. In this book, you read about the pursuit of a better life, to stay with their traditions, life and death. There is a lot of melancholy in this book, a lot of feeling of loss and the inability to fill the void. However, in these stories you also read a lot of twisted love tales, unrequited not always, not always happy, but she fills the pages of this book to the brim.

The words that condemn this book are very clear lables of sadness and melancholy. This does not mean that you can not find the bright and the positive sides (in this case) of American life. Beautifully I read this book, and although the action of short stories set in America, I wanted to visit Kolkata. I think that one day I can.
I wonder how I'll be feeling living longer than thousands of kilometers from my homeland? What will I miss the most? Will I talk with my family the usual way ?. What will I miss eating? Weather? Language? I do not know, but I can not wait for my visit, new life, new deceived at the side of the man she loved. I'm very curious how all these changes and experiences affect our future and our children. At the moment I can only read a great book, enjoy the moment and prepare for the new ones. In contrast to the "Unaccustomed Earth" in our love there is no sorrow. There is hope and expectation for a wonderful tomorrow.

Comments

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Moja indyjska teściowa / My indian mother-in-law

Moja nowa rodzina składa się (poza Mężem) z Mamy, Taty, Brata i psa. Mieszkanie z nimi jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Codziennie uczymy się siebie nawzajem i póki co całkiem nieźle nam idzie. Oczywiście najwięcej czasu spędzam z Mamą Abhiego i porównuję wszystkie stereotypy na temat hinduskiej teściowej znalezione w Internecie do tego co mam w rzeczywistości. Stereotypy o hinduskiej teściowej nie różnią się właściwie niczym od tych o polskiej teściowej. Obie przedstawiane są jak co najmniej nieludzkie potwory. Obie to niemal najgorszy rodzaj człowieka. Wystarczy poczytać kawały. Albo inne blogi.

Moja Teściowa dużo się śmieje. Robi najlepszą masala chai na świecie (nasz codzienny rytuał to kubek herbaty o 19:00 i "niestety" jakieś ciastko też ;) ). Gotuje tak, że już nigdy nie będę szczupła (i w przeciwieństwie od tego co zdarzało mi się czytać, nie ukrywa skrzętnie swoich przepisów - od pierwszego dnia pokazuje jak przygotowywać potrawy i odpowiada na każde mo…