Skip to main content

Król Bollywoodu - Anupama Chopra. Recenzja / King of Bollywood - Anupama Chopra. Review

Pamiętam czasy, kiedy Bollywood było w Polsce niezwykle popularne. Dziewczyny chodziły na lekcje tańca brzucha, a chłopcy oglądali z nimi kilkugodzinne filmy. Pamiętam bardzo popularny Festiwal Bollywood w Warszawie, na który przychodziły tłumy i podczas którego można było obejrzeć nowsze i starsze hity na wielkim ekranie. Szukałam informacji na ten temat i wygląda na to, że festiwal już nie istnieje. (Jeśli się mylę, proszę, wyprowadźcie mnie z błędu). W każdym razie wszystko to działo się ładnych kilka lat temu. Był to również czas kiedy Shah Rukh Khan stał na piedestale indyjskiego kina.

Tę książkę kupiłam kilka lat temu podczas jednego z bollywoodzkich napadów (raz na kilka lat, przez kilka tygodni nadrabiam filmowe zaległości - z przerwami na spanie i kanapki) . Tak się jednak złożyło, że książkę odłożyłam na półkę i o niej zapomniałam. W czasie przeprowadzki  rzuciła mi się w oczy i..znów zniknęła. Do czasu kiedy nie pojechałam do Indii i stwierdziłam, że do trzech razy sztuka. W niedzielę otarłam książkę z kurzu, a w poniedziałek wieczorem przeczytałam ostatnią stronę.

Czy przeczytanie 213 stron zajęło mi tak mało czasu, bo jestem ogromną fanką Khana? Jeśli mam być szczera, nie odczuwam, żeby aktor grał w tej książce pierwsze skrzypce. Tak, lubię go, ale w starych rolach. Ostatnio mam wrażenie, że filmy, w których gra i postaci w które się wciela, z roku na rok są coraz bardziej żenujące. Czasami rumienię się z litości. O czym jest więc książka? O filmie! O Bollywoodzie! O wielkiej machinie, która produkuje dziesiątki filmów rocznie. O mieście, do którego dziennie przyjeżdża 300 osób, z nadzieją, że zostaną wielkimi filmowymi gwiazdami.
Biografia Shah Rukha jest dosyć okrojona. Poznajemy losy jego rodziców, lata spędzone w New Delhi, Mombaj i wielką karierę filmową (nie zawsze usłaną różami). Po biografii spodziewałabym się jednak więcej szczegółów. Oczywiście przeczytacie tutaj sporo rzeczy o słynnym bollywoodzkim aktorze, jak wygląda jego "zwykły" dzień, trochę wątków osobistych, ale wszystko jest jakby...ocenzurowane. Czuje się, że zostaje nam przedstawione tylko  to co powinniśmy wiedzieć. (Czy wiecie, że Khan jest w Indiach tak popularny, że ludzie stawiają mu kapliczki? A pod jego dom codziennie podjeżdżają autokary pełne ludzi? Czasem "supergwiazda" wyjdzie na taras i im pomacha...Kochają go zarówno kobiety jak i mężczyźni).

Przez to uczucie okradania mnie ze szczegółowych historii z życia Idola milionów ludzi, czułam, że nie ten człowiek jest główną rolą tej książki. Jest nią sam Bollywood i to mnie absolutnie zachwyciło. Anegdoty, opisy kręcenia scen słynnych filmów, mafijne porachunki, rosyjska ruletka wyników ze sprzedaży biletów, sytuacje, w których klapa na premierze może zniszczyć twórców filmu w jeden wieczór. Właśnie o tym i wielu innych rzeczach możecie przeczytać w tej książce (o słynnym Amitabchu Bachchanie, Dilipie Kumarze, Yashu Choprze, debiucie Kajol, piosenkach i tańcu...).
I to mnie właśnie zachwyciło. Opisy i anegdoty w tej książce są tak barwne jak najsłynniejsze filmy Bollywood. To książka, którą się otwiera i w głowie odtwarza wszystkie możliwe sceny i scenariusze. To książka, przez którą nie chce się spać i przez którą powtarzamy : jeszcze jeden rozdział, jeszcze jedno zdanie. To książka, dzięki której cieszę się, że mam na półce ogromną ilość DVD z filmami Bollywood. Chętnie, któryś obejrzę. Może dwa. Nie może zabraknąć "Czasem słońce, czasem deszcz". Filmu, który widziałam z 15 razy i obejrzę jeszcze z 300.

Wniosek jest prosty. To lekka, przyjemna lektura, która daje nam "kopa" i  wiarę w siebie. To przekonanie, że jeśli czegoś bardzo się chce i bardzo czegoś pranie, to można to zdobyć. Nigdy, ale to nigdy nie można się poddawać. Shah Rukh Khan wykrzyczał kiedyś, podczas krótkiej wizyty w Mombaju, że będzie wielką gwiazdą. Postanowienia dotrzymał. Jeśli Wy macie marzenia, pamiętajcie, że ciężką pracą, można osiągnąć wiele. Nasza przyszłość, zależy tylko od nas.

(Irrakuri)

Tytuł : Król Bollywoodu. Shah Rukh Khan.
Tytuł oryginału: King of Bollywood: Shah Rukh Khan and the Seductive World of Indian Cinema
Data wydania: 13.11.2008
Wydawnictwo : Prószyński i S-ka
ISBN: 978-83-7469-884-9
Liczba stron: 216


 Now I noticed that the book is a mirror image ;)


I remember the days when Bollywood in Poland was extremely popular. The girls went to belly dance lessons and the boys viewed the films with them for a few hours. I remember a very popular Bollywood Festival in Warsaw, which attracted crowds and during which you could see the newer and older hits on the big screen. I was looking for information on this and it seems that the festival no longer exists. (If I'm wrong, please, Correct me). In any case, all this has happened quite a few years ago. This was also the time when Shah Rukh Khan stood on the pedestal of Indian cinema.

I bought this book a few years ago during one of Bollywood attacks (once every few years, a few weeks catching up arrears film - with breaks for sleep and sandwiches). So it happened that I put the book back on the shelf and forgot about it. At the time of the move it caught my eye but again.....disappeared. Until that time when I travelled to India and thought that third time is the charm. On Sunday I wiped book covered with dust, and on Monday night I read the last page.

Do you think I read the 213 pages and it took me so much time, because I'm a huge fan of Khan? To be honest, I do not feel that the actor played his violin in this book. Yes, I like him, but in the old roles. Recently, I have the feeling that films in which he plays different characters, every year they are getting more and more embarrassing. Sometimes I blush with pity. What is it about this book? About the movie! About Bollywood! The great machine which produces dozens of films a year. About the city, where daily a minimum 300 people arrive, with the hope that they will be the next big film stars.

Biography of Shah Rukh is quite truncated. Getting to know the fate of his parents, the years he spent in New Delhi, Mumbai and a great film career (not always a bed of roses). After reading this biography one would have expected more details. Of course, I read here quite a few things about the famous Bollywood actor, how his "normal" day, a little personal topics, but everything is like ... censored. I feel that it is presented to us only what we need to know. (Did you know that Khan is so popular in India that people ask for his shrines? And under his house daily  buses drive up full of people? Sometimes the "superstar" will come out on the terrace and they would wave ... They love it both women and men).

By this feeling of robbing me of the detailed history of the life idol of millions of people, I felt that this man is not the main character of this book. It is the same as Bollywood and it made me absolutely delighted. Anecdotes, descriptions of filming of the famous films, mafia feud, Russian roulette results from ticket sales, situations in which the flop release could destroy the filmmakers in one evening. That's what you and many other interesting facts you can read in this book (the famous Amitabch Bachchan, Dilip Kumar, Yash Chopra, Kajol's debut, Songs and Dance ...).

And it just amazed me. The descriptions and anecdotes in this book are as colorful as the famous Bollywood movies. This is a book that opens and plays in my head all the possible scenes and scenarios. This book, for which I do not want to sleep and through which we repeat one more chapter, one more sentence. This book, by which I am glad that I have a huge amount of Bollywood movies DVD on the shelf . Gladly, after one watch or maybe two.  One Can not miss the "Sometimes Happy, Sometimes Sad". A movie that I saw 15 times and still watch for about 300 times more.

The conclusion is simple. It's light, pleasant reading, which gives us a "kick" and self-confidence. This belief, that if you want something, and something you wish for, you can get it. No, but you can never give up. Shah Rukh Khan shouted once, during a brief visit to Mumbai, I will be a big star. Promises kept. If you have a dream, remember that with hard work, you can achieve a lot. Our future depends only on us.

Comments

Popular posts from this blog

Związek na odległość: Natalia i Abhishek / LDR : Natalia & Abhishek

Niedawno pisaliśmy Wam o tym jak bardzo podziwiamy pary, które miesiącami czy nawet latami żyją w związkach na odległość. To bardzo trudne i wymaga wiele cierpliwości, zaufania i miłości. Jednak takie związki się udają, a często są o wiele silniejsze niż te "zwyczajne". Wyobraźcie sobie jak wspaniały jest moment pierwszego spotkania w cztery oczy, ile emocji, ile radości!

Dzisiaj przedstawiamy Wam Natalię, która opowie Wam o swoim związku na odległość z Abhim. Już niedługo, nareszcie, spotkają się na żywo! Czy miłość nie jest piękna i warta pracy i poświęceń?

Jeśli i Wy chcecie podzielić się na naszym blogu swoją miłością na odległość, wyślijcie nam maila : polindidiaries@gmail.com

*
Lately we wrote how much we admire couples who live in long distance relationships for months or even years! It's very hard and it requires a lot of patience, trust and love. But these relations work and very often are stronger than the "usual". Imagine how wonderful is the moment o…

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Przepis na : Łodygi Kalafiora / Recipe for Gobhi ke danthal

Kalafior. Bardzo wdzięczne warzywo, które można przygotowywać na wiele sposobów (w Polsce popularny z majonezem lub bułką tartą smażoną na maśle - w Indiach paratha nadziewana kalafiorem lub aloo gobhi czyli dosłownie ziemniaki z kalafiorem). Większość z nas stosuje jedynie różyczki i wyrzuca resztę. Sama też tak robiłam!  Jakiś czas temu słyszałam, że niektórzy wykorzystują liście tego warzywa żeby zrobić zdrowe chipsy albo pesto. Jednak nie spotkałam się do tej pory z gotowaniem kalafiorowych łodyg! W Indiach są bardzo popularne, na tyle, że na targu możecie kupić same łodygi, bez różyczek i liści. Poza tym jest to warzywo bardzo często używane w indyjskiej kuchni zatem uzbieranie odpowiedniej ilości łodyg to kwestia kilku dni. Można wyczarować z nich przepyszne danie, którym chcę się z Wami podzielić. Jestem od niego uzależniona.

Łodygi kalafiora:

- 6-12 łodyg kalafiora (w zależności od grubości) - pokrojone w słupki
- 3-4 średnie cebule - bardzo drobno posiekane
- 1 łyżka pasty imb…