Skip to main content

Posts

Recenzja książki : Delhi. Stolica ze złota i snu. - Rana Dasgupta / Book review : Capital. A portrait of Delhi in the Twenty-First Century.

Recent posts

Top 5 filmów Bollywood. Przegląd bardzo subiektywny / Top 5 Bollywood movies. Very subjective review

Bollywood oglądam od dawna, ale przez długi czas byłam skupiona na romantycznych historiach z tańcem i śpiewem w tle. Dopiero po kilku latach, na festiwalu filmowym (Kuchnia + Film Food Fest), na który wybrałam się z kumpelą, odkryłam, że Hindusi robią również piękne filmy obyczajowe. Często bardziej do płaczu, niż do śmiechu.
Przedstawiam Wam, krótką listę moich ulubionych filmów.

***
I watch Bollywood movies from a really long time, but for a long time I was focussed only on romatic stories with dance and songs in background. After years, when I went to the movie festival with friend, I discovered that Indians make amazing moral movies. Often more to cry not to laugh. I want to share with you a short list of my very favourite movies.
***
1) Czasem słońce, czasem deszcz. / Kabhi Khushi Kabhie Gham
Totalny klasyk. Shah Rukh Khan, Kajol, Amitab Bachchan, dużo śpiewu, tańca i kolorów. Pierwszy film Bollywood jaki obejrzałam. Niekwestionowany hit w Indiach, uwielbiany do tej pory, tyle lat…

Co mnie inspiruje / What's inspires me

Ostatnio pracowałam z domu i mogłam dopasować godziny pracy do mojego widzimisię. Od ponad miesiąca mieszkam również sama w dużym domu i to sprawiło, że wypracowałam sobie zupełnie nowy rytm dnia, który bardzo mi się podoba. 

Po przebudzeniu staram się nie zrywać z łóżka natychmiast do obowiązków. Jeśli muszę gdzieś rano iść, nastawiam budzik 10 minut wcześniej, żeby móc jeszcze się trochę porozciągać, poleżeć, porozmyślać. A od jakiegoś czasu słucham mantr.

Mam bardzo duży problem ze skupieniem się, moją głowę zalewa potok słów, myśli i obrazów. Mój mózg pracuje 24 godziny na dobę i czasami to bywa bardzo męczące. Dlatego poranki są moje i mantry mi w tym pomagają. Na początku w ogóle nie docierało do mnie to czego słucham, bo zaraz po przebudzeniu zaczynałam myśleć o milionach spraw, ale teraz chociaż przez chwilę jestem tylko ja i muzyka. I pustka. To bardzo odświeżające. Moje ulubione mantry:
Później piję ciepłą wodę z cytryną i lubię wyjść chociaż na chwilę na taras, a jeszcze lep…

Przepis na tofu po indyjsku / Recipe for Indian style tofu

Tęsknię za indyjską kuchnią tak, że czasami aż mnie skręca. To, że zostałam w Polsce nie było wcześniej planowane, więc nie zabrałam ze sobą z Delhi moich ulubionych produktów (np. przypraw, pasty imbirowo-czosnkowej czy mąki do placków roti). Jednak jak wiadomo potrzeba matką wynalazku i nawet w spartańskich warunkach można zrobić coś z niczego. Tak właśnie, z pomocą mojego męża, powstało to danie. Jak zwykle proste i szybkie w przygotowaniu, bo chociaż ja naprawdę lubię gotować, to jednocześnie nie lubię spędzać w kuchni zbyt dużo czasu ;)

Składniki:
- 200 gram tofu (jeśli macie panner oczywiście będzie jeszcze smaczniej) - pokrojone w sporą kostkę
- 2 średnie cebule - drobno posiekane
- 3 średnie pomidory - zblendowane
- 3 ząbki czosnku i 2 cm świeżego imbiru zblendowane (chyba, że macie pastę imbirowo-czosnkową, wtedy problem z głowy).
- 1/4 szklanki śmietanki lub maślanki
- przyprawy : ziarna kuminu, sól, kurkuma, kolendra, chilli


Na rozgrzany olej wrzuć kilka ziaren kuminu, a po…

Klub książki : Nadwiślańskie serca – Katarzyna Archimowicz / Book club : Nadwiślańskie serca – Katarzyna Archimowicz

O Kazimierzu Dolnym pisałam kilka tygodni temu i możecie przeczytać post TUTAJ. Dzisiaj obiecana recenzja, która wczoraj pojawiła się na portalu internetowym szortal.com.

***
Lato. Kilka miesięcy, kiedy zazwyczaj mamy więcej czasu na nadrobienie czytelniczych zaległości lub po prostu chcemy zrelaksować się przy lekturze podczas urlopu czy w słoneczny, ciepły weekend. Zresztą, te deszczowe też idealnie nadają się na czytanie. Najlepiej czegoś lekkiego. O miłości.

Z tą właśnie myślą wybrałam do przeczytania książkę „Nadwiślańskie serca” Katarzyny Archimowicz. Miłość i moje ulubione miejsce na ziemi. Byłam podekscytowana, gdyż jest to pozycja opublikowana przez Wydawnictwo Czarne – znane z wyśmienitych reportaży. No cóż. Najwidoczniej postanowiło sprzedać nam nowy rodzaj środków nasennych. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak nudziłam się podczas lektury.

Głównymi bohaterami książki są dwie osoby. Marta, to – według opisu młoda, przebojowa, pewna siebie dziewczyna, która przeprowadza się…

Drzwi / The door

Należę do gatunku tchórzowatych. Potrafi mnie przerazić każde skrzypnięcie podłogi, albo wrzask kotów nocą. W zeszłym roku po przeczytaniu książki o nawiedzonym domu nie mogłam spać chyba z tydzień. Kiedy nagle zostałam sama w moim dużym, rodzinnym domu codziennie robię obchód i sprawdzam czy drzwi są pozamykane. Na wypadek seryjnego mordercy, oczywiście.

Wyobraźcie sobie jak bardzo podskoczyło mi ciśnienie kiedy któregoś dnia wróciłam do domu we wspaniałym nastroju (tego dnia lekarz zdjął mi szwy po wyrwanym zębie mądrości) a zastałam tam otwarte drzwi do garażu (te od strony domu - wewnętrzne, nie zewnętrzne).

Straciłam wszelką zdolność do racjonalnego myślenia. Serce miałam w gardle i zrobiłam się cała czerwona. Nie byłam pewna czy wzywać karetkę dla siebie czy policję dla potencjalnego przestępcy. Otóż nic z tego. Lęk przed zrobieniem z siebie idiotki, bądź zapłaceniem kary za nieuzasadnione wezwanie okazał się być silniejszy.

Pozostało mi jedno. Wyciągnęłam z szuflady największy…

Jak przetrwać związek na odległość i nie zwariować? / How to manage long distance relationship and don't get crazy?

Nieważne czy jesteście małżeństwem, narzeczeństwem czy po prostu parą. Nieważne czy mieliście szansę ze sobą mieszkać czy jeszcze nigdy nie spotkaliście się na żywo. Ważne jest to, że się kochacie i chcecie być razem. Każda miłość jest ważna i piękna. To, że jeszcze nigdy w życiu się nie dotknęliście i rozmawiacie tylko przez komunikatory internetowe nie oznacza, że jesteście gorsi czy mniej wartościowi.

Zdarzyło Wam się kiedyś, że ktoś Was wyśmiał? Powiedział coś w stylu : jak możesz być pewna/pewien jego/jej miłości skoro tak naprawdę nigdy się nie widzieliście! Może on chrapie lub ona jest bałaganiarą i nie będziecie tego w stanie zaakceptować? Po co inwestować czas w taki związek?

Przyznajcie się. Pewnie nie raz słyszeliście coś podobnego?

Otóż jest sens i warto. Życie na odległość nie trwa przecież wiecznie i kiedyś kończy się wymarzonym happy endem. Wystarczy spełnić dwa warunki : trzeba kochać bezgranicznie i ufać. To jest klucz do tego, żeby wytrwać dłużące się tygodnie w rozł…